Pokazywanie postów oznaczonych etykietą saga o Fjällbace. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą saga o Fjällbace. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 kwietnia 2018

"Niemiecki Bękart" - Camilla Läckberg

Autorka: Camilla Läckberg
Tytuł: Niemiecki bękart
Tytuł oryginału: Tyskungen
Przełożyła: Inga Sawicka
Wydawnictwo: Czarna owca
Rok wydania: 2015
Liczba stron: 556





Wyobraźcie, sobie sytuację, w której znajdujecie pamiętnik z młodości Waszej mamy. Co wtedy robicie? Czytacie go, czy odkładacie go w to w samo miejsce, w którym został znaleziony?  Jedna z bohaterek "Niemieckiego bękartu", zdecydowała na przeczytanie zapisków  matki. Co okazało się dla niej, bardzo interesujące. A przede wszystkim dało możliwość wczucia się w motywy postępowania rodzicielki.

"Niemiecki bękart" to piąty tom cyklu o  Fjällbace, w którym po raz kolejny spotkałam się z moimi ulubionymi bohaterami - policjantami i ich rodzinami. Wymieniona przeze mnie książka jest kryminałem, charakteryzująca się tym, że obok prowadzonego śledztwa, część obyczajowa odgrywa kluczową rolę, w całościowym odbiorze powieści. Oprócz tego, standardowo akcja przebiega dwutorowo.

Dlaczego matka Eriki Falck trzymała stary nazistowski medal? To pytanie nie daje spokoju Erice, która w końcu postanawia odwiedzić emerytowanego nauczyciela historii, aby dowiedzieć się czegoś więcej o tym medalu. Jednak mężczyzna zachowuje się dziwnie, nie potrafi odpowiedzieć na jej pytania, a w dwa dni później zostaje zamordowany. 
Czy to możliwe, że wizyta Eriki uruchomiła ciąg zdarzeń, który doprowadził do jego śmierci? I kto posunąłby się do tego, by dawne sprawy nie wyszły na jaw?


Książka od samego początku przesiąknięta jest tajemnicami, sekretami bohaterów! Poza tym, bardzo szybko pojawia się pierwszy trup, co dodało odpowiedniego klimatu treści. Stopniowo, poznawałam całą historię, zarówno z czasów przeszłych, jak i teraźniejszych. Śledziłam poczynania bohaterów, snułam własne wersje rozwiązania z sprawy.  Zostałam wciągnięta przez treść w sposób maksymalny. 

Najbardziej podoba mi się klimat tajemniczości, który przyciągał mnie do czytania. A żeby było ciekawiej, w powieści występuje wiele postaci i każda z nich może być mordercą. Co komplikuje rozwiązanie zagadki. Dwutorowość przebiegu akcji, również uznaję jako plus. Taki zabieg ubarwia treść i wzbudza większą ciekawość.  Jednakże, wątek kryminalny, nie zachwyca mnie w 100% procentach. Brakuje mi w nim, większej dawki emocji i napięcia. Bardziej żywszej akcji, zaskakujących zwrotów akcji i finału, który zwaliłby mnie z nóg. Zakończenie częściowo zaskoczyło, ale w dużej mierze było do przewidzenia.



Część obyczajowa jest zbyt rozbudowana, aczkolwiek bardzo przyjemnie ją się czyta. Autorka porusza wiele kwestii związanych z relacjami w różnych typach rodzin. Zwraca uwagę na rolę ojca, matki, dziecka oraz babci. Podkreśla ich emocje, motywy zachowania. Oprócz tego, w powieści wyraźnie są zaakcentowane tematy delikatne i niekonieczne akceptowane przez społeczeństwo. Poza, czytając książkę, czasami uśmiechałam się, przy niektórych scenach. 

Wspominałam już kiedyś, cykl ten bardzo lubię, ze względu na głównych bohaterów. Oni powodują, że po każdą książkę sięgam z ogromną radością. Niektóre postacie wzbudzają sympatię, inne irytują. W całości tworzą szereg najróżniejszych osobowości, wykreowanych w ciekawy sposób. Każdy bohater ma swoją przeszłość mniej lub bardziej szczęśliwą, teraźniejszość, która cieszy albo nie i nieodkrytą jeszcze przyszłość. Stopniowo, tworzę obraz historii życia głównych bohaterów. Jestem, ciekawa co się zmieni, gdy przeczytam cały cykl. A ile już się zmieniło do tej pory od przeczytania pierwszego tomu.

Jeśli, lubicie pióro Camilli Läckberg, zaczytujecie się w jej powieściach, w takim przypadku  polecam tę książkę. Zachęcam do przeczytania także, jeżeli do tej pory nie znacie twórczości tej autorki, a obyczajówka w powieściach kryminalnych Wam nie przeszkadza. Z tym, że nie nastawiajcie się na mrożący krew w żyłach kryminał.