Chętnie wracam do twórczości autorów, których książki czytałam, a treść wywarła na mnie pozytywne wrażenie. Tak też było w tym przypadku. Kryminały Krzysztofa Jóźwika, zostały mi polecone. Do tej pory nie zawiodłam się.
Baron" jest trzecim Tomem serii puławskiej. Największą zaletą serii jest to, że poszczególne książki, można czytać niezależnie od siebie.
To co cechuje twórczość Jóźwika, a jest mocno wyakcentowane w "Baronie" to niesamowicie zawiła akcja i skomplikowana intryga kryminalna. Jak dla mnie bomba. Poplątana zagadka zdecydowanie utrudnia rozwiązanie intrygi Dodatkowo akcja jest prowadzona z kilku perspektyw, co znacznie ubarwia całość.
Nie od dziś wiadomo, że wysoko punktuje u mnie makabryczna zbrodnia. Jak na kryminał przystało, autor stanął na wysokości zadania. Dodatkowo makabryczne opisy torturowania, również wywołały pożądany efekt. Aczkolwiek momentami są zbyt obrzydliwe.
Zwróciłam również uwagę do nawiązania do popularnego serialu na netflixie, co również wywarło na mnie pozytywne wrażenie.
Dynamika akcji odpowiednia. A im bliżej końca, tym emocje sięgają zenitu i nie da oderwać się od czytania. Finał to jedna wielka miazga! Brutalny do granic możliwości.
Książka jest dopracowana, autor zadbał o najdrobniejsze szczegóły. Śmiało mogę stwierdzić, że jest to jedna z lepszych książek przeczytanych w tym roku.

Bardzo rzetelna recenzja, która idealnie oddaje to, co w dobrym kryminale najważniejsze. Skomplikowana intryga i wieloperspektywiczność to cechy, które potrafią całkowicie zmienić dynamikę lektury, a skoro autor potrafi utrzymać takie napięcie aż do mocnego finału, to znak, że warto po ten tytuł sięgnąć. Cenię Twoje szczere podejście do opisów makabry, bo to cenna wskazówka dla czytelników, którzy szukają w literaturze mocnych, bezkompromisowych wrażeń. Wygląda na to, że to kolejna doskonała rekomendacja na Twoim blogu.
OdpowiedzUsuń