środa, 18 lutego 2026

Dom do wynajęcia - Marcel Moss

 Po twórczość ulubionych pisarzy sięgam w ciemno. Tym razem wybrałam thriller domestic noir autorstwa Marcela Mossa. "Dom do wynajęcia" opowiada o parze, która postanowiła wyprowadzić z Warszawy do Szklarskiej Poręby. Przenoszą się do luksusowej willi. Opowieść przedstawiona w dwóch perspektywach czasowych.


"Czasem jednak dla dobra drugiej osoby lepiej przemilczeć niewygodne fakty."

Wątek wyprowadzki do dużego domu wiąże się z mrokiem, tajemnicą i wydarzeniami mrożącymi krew w żyłach. Tak też było w przypadku "Domu do wynajęcia". Autor wykreował klimat, który z każdą kolejną stroną zadziwia coraz bardziej. A rozwikłanie tajemnicy jest motorem napędowym do pochłonięcia całej książki w szybkim czasie. Autor stopniuje napięcie, dawkuje informacje, a kluczowymi zdarzeniami uderza znienacka.

Główna bohaterka jest świetnie wykreowana postacią. Komunikatywna, łatwo nawiązuje kontakty społeczne. Cechuje ją podatność na wpływy innych osób. A na dodatek ciągnie za nią tajemnicza przeszłość. Autor uderza w mocne tematy. Zło wyrządzone drugiej osobie jest czymś okrutnym. Nie ma na to wytłumaczenia. Pomysł na fabułę mistrzowski. Z często wykorzystywanego wątku, napisać thriller, który byłby inny pod innych książek na tle gatunku jest wyczynem. Finał zaskoczył i to bardzo! Zdecydowanie takiego zakończenia historii się nie spodziewałam. Niedowierzałam, w to co przeczytałam.
" Dom do wynajęcia" jest to genialnie skonstruowany thriller, od którego nie można oderwać. Autor stanął na wysokości zadania tworząc niesamowity klimat, intrygującą zagadkę, niebanalne zwroty akcji. Jest to jedna z lepszych książek przeczytana w tym roku.

poniedziałek, 16 lutego 2026

Bezkarny - Remigiusz Mróz

 "Bezkarny" jest książką, którą dłuższy czas mam na swojej półce. Gdy zaczęłam ją czytać, w mojej głowie zaświeciła się lampka - że znam tych bohaterów i zarys fabuły. Jednakże z nadmiaru obowiązków, nie pamiętam kiedy i w jakim czasie czytałam tę książkę. Dlatego postanowiłam dać szansę lekturze.




Wydarzenia poznajemy z perspektywy Norwida, Fryderyka i Sosny.
Sosna jakiś czas wcześniej rozstała się z partnerem. Rozczula się nad sobą. Ewidentnie potrzebuje męskiego wsparcia.
Norwid jest czarującym mężczyzną, który pojawia się znienacka w życiu Sosny. Z kolei Fryderyk jest obserwatorem, który swoimi spostrzeżeniami dzieli się policją. Na podstawie zarysu portretu bohaterów można wysnuć o czym jest książką. Jednakże intryga jest o wiele bardziej zagmatwana niż się można spodziewać.
Sosna jako bohaterka irytuje swoją naiwnością. Z kolei zachowanie Norwida wywołuje szok i niedowierzanie. Natomiast Fryderyk jest neutralna postacią. Zarys postaci, który przedstawiłam odnosi się przede wszystkim do początku lektury.
Bezkarny to książka z poplątana fabuła, treść jest pełna zwrotów akcji. Panuje tu atmosfera tajemniczości z domieszką strachu. Im bliżej końca, tym bardziej napięcie sięga zenitu. A finał to bomba, która wystrzeliła i zburzyła wszystko. Opowieść pokazuje, że siła jest kobietą i moc tkwi w kobietach.

niedziela, 8 lutego 2026

Zodiak - Max Czornyj

 "Zabawa dopiero się rozkręca. Czasem morderstwo to jedynie początek".

 


Książkę Maxa Czornyja, zdecydowałam się przeczytać ze względu na to, że jakiś czas temu słuchałam podcastu na temat Zodiaka.  
Ta książka to raj dla mojej czytelniczej duszy. Narracja pierwszoosobowa jest strzałem w dziesiątkę. A zagłębianie się w umysł mordercy jest moją ulubioną czynnością, gdy czytam książki kryminalne. 
Tytułowy Zodiak jest mordercą z krwi i kości. Czuję się jak Bóg, ponieważ to on decyduje kiedy jego ofiara na stracić życie. Obserwuje, planuje i dokonuje zabicia. Dokonane zbrodnie go cieszą.  A minimalny błąd podczas próby zbrodni, sprawia zmianę planów.  Zwraca na siebie uwagę, wodzi policję za nos i sprawia mu to ogromną satysfakcję. Poza zbrodniami wiedzie ułożone życie z partnerką i boku. Kobieta nie domyśla się niczego. 

Byłam bardzo ciekawa zakończenia książki. Zakończenie mnie usatysfakcjonowano. Pomysł na finał genialny.  

Dla mnie historia Zodiaka jest czymś nierealnym. Trudno mi uwierzyć, że to opowieść autentyczna. A fakt, że nie został złapany zdumiewa. To mogła być zwykła osoba, wiodąca udane życie, z drugą przerażającą osobowością 

Zodiak to idealna lektura dla osób, lubiących wnikliwe portrety psychologiczne.