Wykorzystując czas wolny, kolejna książka przeczytania. Tym razem mój wybór padł na Jaskinie umarłych, Katarzyny Wolwowicz. Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki.
Książka jest dopracowana w każdym elemencie. Począwszy od miejsca i czasu zdarzeń. Podczas sezonu urlopowego, miło było mi się przenieść turystyczny zakątek Polski, a dodatkowo przy upalnych temperaturach, odczuć klimat jesieni, opisywany w treści. Po drugie dramatyczna zbrodnia, wywołująca ciary. Po trzecie tajemnica, mrok i sekrety, owiane zwrotami akcji.
Postać profilerki jest czwartym plusem tej książki. Dziewczyna wraca do Polski po wielu latach, a wraz z nią, pojawiają się tajemnice i niedopowiedzenia.
Fabuła jest dynamiczna, intrygująca i zawiła. Finał mocny, zachęcający do przeczytania kolejnej części.
Katarzyna Wolwowicz skonstruowała świetną intrygę kryminalną, którą z czystym sercem mogę polecić. Moje wymagania czytelnicze zostały zaspokojone.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz