poniedziałek, 23 marca 2026

Inspiracja - Adrian Bednarek

 Rok 2026 w moim życiu czytelniczym, śmiało mogę określić jako powrót do znanych i lubianych przeze mnie pisarzy. Twórczość Adriana Bednarka kojarzę przede wszystkim za serię z Diabłem, czyli cykl z Kubą Sobańskim. Tym razem postanowiłam przeczytać Inspirację - pierwszy tom cyklu o Oskarze Blajerze. 

Główny bohater Oskar pisze opowiadania kryminalne. Udaje się na pogrzeb młodej dziewczyny. Tam poznaje Luizę,  wokół której zaczyna się pozornie kręcić się jego świat.  Postać Luizy pewnymi poszlakami, które bohater z zacięciem detektywa odkrywa krok po kroku. 

Myślę, że jedną pozytywnych rekomendacji jest ogromna chęć przeczytania kolejnego tomu z Oskarem. Wkręciłam się w losy bohatera na tyle mocno, że z pewnością w niedługim czasie przeczytam kolejną część. 

Inspiracja wywarła na mnie  pozytywne wrażenie. Począwszy od niebanalnej fabuły, stopniowania napięcia, które im bliżej końca tym bardziej sięga zenitu. Początkowa akcja rozkręca się powoli, ale autor pisze to w taki sposób, że chęć rozwiązania zagadki jest motorem napędowym. Główny bohater z ogromną determinacją próbuje rozwikłać tajemnicę tajemniczego morderstwa nastolatki. Snuje tropy, analizuje, przygotowuje się do wzięcia sprawy w swoje ręce. Dodatkowym atutem jest relacja między wymienionymi bohaterami Oskarem i Luizą. Intensywna, całkowicie w stylu autora. Okoliczności poznania się tych bohaterów, są przerażające. Pomimo tego oboje czuli do siebie przyciąganie. A magnetyzm siły przyciągania jest wyczuwalny w książce. 

Portret sprawcy, wykreowany jest od najdrobniejszych szczegółów z dzieciństwa. Z podkreśleniem wydarzeń, które ukształtowały psychopatyczną osobowość.  Dodatkowo autor przedstawia nam namiastkę szczęśliwego życia, które wiedzie psychopata.

Finał rozbroił mnie na kawałki! Mocny, uderzający w najpotężniejsze emocje, które można odczuwać podczas czytania kryminałów/sensacji/thrillerów.

Inspiracja jest książką wartą uwagi. Zapowiedź z okładki nie oddaje wartości lektury. Dobra porywająca akcja, intrygująca fabuła, zakończenie wywołujące ciary. Polecam. 

niedziela, 15 marca 2026

Wizjoner - Diana Brzezińska

 Ostatnie dni spędziłam z "Wizjonerem" Diany Brzezińskiej. Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki. Byłam niesamowicie ciekawa lektury. Jako miłośniczka gatunków kryminał/thriller/sensacja jest otwarta na twórczość różnych pisarzy.



Fabuła przede wszystkim skupia się na serii makabrycznych zabójstw. Na każdym z ciał zabójca zostawia po sobie ślad, a mianowicie swój symbol. Innymi słowy fabuła jakich wiele na rynku. Jednakże ma w sobie coś, co pochłonęło moją uwagę. A mianowicie dodatkowy wątek, który po przeczytaniu pierwszej części nadal nie został wyjaśniony.

Akcja rozwija się bardzo powoli. Brakuje mi zawrotnego tempa. Czytając, czułam znużenie pogadankami między prowadzącymi sprawę.

Kreacja zabójcy jest wykreowana intrygująco. Z jednej strony, zwykły szary człowiek, pracujący, niestwarzający żadnego zagrożenia. A z drugiej nietypowa osobowość realizująca pozornie zleconą mu misje.

Bohaterowie w moim odczuciu są neutralni. Swoimi działaniami wpisują się w obecne czasy.

Im bliżej końca, tym bardziej rozwiązanie jednej z zagadek, wydaje się prawie pewne jednakże autorka ubarwiła nieco finał. Rozwiązanie drugiej intrygi nadal jest tajemnicą.

Warto było przeczytać do końca, pomimo początkowo nużącej akcji.