Czytając tę książkę podczas astronomicznej jesieni, łatwo wczuć w klimat wykreowany przez autorkę, ponieważ wydarzenia rownież dzieją się jesienią, a no dodatek miejscem wydarzeń są Bieszczady. Pisarska świetnie oddała aurę czasu i miejsca.
Od samego początku czytania od głównej bohaterki bije niepokój. Dziewczyna ta ma na imię Stefka i wyjeżdża odpocząć w Bieszczady.
Prolog wzbudził we mnie pozytywne wrażenie. Przedstawia kreacje sprawcy, który jest zafascynowany tym co zrobił. To czego dokonał jest makabryczne.
Główna bohaterka swoją pracowitością również wzbudziła we mnie pozytywne odczucia. Mimo urlopu zajęła się sprawą w zupełnie innym miejscu. Widać, że praca sprawia jej przyjemność.
Książka to przede wszystkim wnikliwie prowadzone śledztwo, z dodatkiem zwrotów akcji. A również z ciekawym portretem mordercy. Jak wspomniałam wcześniej, postać ta jest przeogromnie brutalna. Obeznana w terenie, działa w sposób przemyślany. . Jego modus operandi jest stały, schemat działania zachowany.
Akcja jest urozmaicona o inne wydarzenia, które podsyciły klimat.
Tożsamość sprawcy trudna do odgadnięcia, autorska podsuwa mylne tropy. Pisarka robi na tyle skutecznie, że nie wpadłam na to, kto może kryć za tymi zbrodniami. Finał zaskakujący i to nawet bardzo. Nie spodziewałam się takiego obrotu wydarzeń
"Wybaczenie" jest świetna książką, z dynamiczną akcją. Bohaterowie są wyraziści. Treść intrygująca, na tyle, że trudno oderwać się od lektury. Zakończenie mnie usatysfakcjonowało. Czekam na kolejne książki autorki.
