niedziela, 8 lutego 2026

Zodiak - Max Czornyj

 "Zabawa dopiero się rozkręca. Czasem morderstwo to jedynie początek".

 


Książkę Maxa Czornyja, zdecydowałam się przeczytać ze względu na to, że jakiś czas temu słuchałam podcastu na temat Zodiaka.  
Ta książka to raj dla mojej czytelniczej duszy. Narracja pierwszoosobowa jest strzałem w dziesiątkę. A zagłębianie się w umysł mordercy jest moją ulubioną czynnością, gdy czytam książki kryminalne. 
Tytułowy Zodiak jest mordercą z krwi i kości. Czuję się jak Bóg, ponieważ to on decyduje kiedy jego ofiara na stracić życie. Obserwuje, planuje i dokonuje zabicia. Dokonane zbrodnie go cieszą.  A minimalny błąd podczas próby zbrodni, sprawia zmianę planów.  Zwraca na siebie uwagę, wodzi policję za nos i sprawia mu to ogromną satysfakcję. Poza zbrodniami wiedzie ułożone życie z partnerką i boku. Kobieta nie domyśla się niczego. 

Byłam bardzo ciekawa zakończenia książki. Zakończenie mnie usatysfakcjonowano. Pomysł na finał genialny.  

Dla mnie historia Zodiaka jest czymś nierealnym. Trudno mi uwierzyć, że to opowieść autentyczna. A fakt, że nie został złapany zdumiewa. To mogła być zwykła osoba, wiodąca udane życie, z drugą przerażającą osobowością 

Zodiak to idealna lektura dla osób, lubiących wnikliwe portrety psychologiczne.

1 komentarz:

  1. Ciekawa perspektywa, narracja pierwszoosobowa w takich historiach faktycznie robi najmocniejsze wrażenie. Mnie też zawsze najbardziej uderza ten kontrast między codziennym życiem a mroczną naturą, o której nikt z otoczenia nie ma pojęcia. Jeśli masz ochotę na więcej podobnych klimatów, to zapraszam cię w wolnej chwili na mojego bloga, pojawiło się tam ostatnio kilka nowych wpisów.

    OdpowiedzUsuń