sobota, 24 stycznia 2026

Tarocista - Jakub Rutka

"Tarocista" zaintrygował mnie swoim tytułem, dlatego też postanowiłam przeczytać. Stawianie tarota w dzisiejszych czasach popularne. W mediach społecznościowych jest masa kanałów poświęconych tej tematyce. Widziałam również film w ostatnim czasie. Książki z motywem kart, nie czytałam od bardzo dawna.

Właścicielka biura rachunkowego zostaje dłużej w pracy. W domu czekają na nią mąż i dziecko. Kobieta zostaje zabita.

Początek rewelacyjny. Drastyczne morderstwo z kartą tarota w tle. Pomysł na fabułę genialny.
Akcja rozwija się powoli.  Treść poznajemy z perspektywy policji oraz dziennikarza radiowego w narracji trzecioosobowej. Treść o zmiennym poziomie napięcia. Z jednej strony fabuła jest wypełniona dialogami między bohaterami, które nie wnoszą nic do fabuły. A z drugiej są fragmenty, które wywołują dawkę emocji i zaskoczenia.

Jeśli chodzi o postacie. To jedna z nich zwraca szczególną uwagę. Jacek - dziennikarz i podcaster, który prowadzi własne śledztwo. Podsuwa tropy, które pomagają namierzyć sprawcę. Po raz pierwszy spotkałam się z rolą podcastera w książkach. Jak dla mnie bomba. Doceniam rownież za poczucie humoru autora. Momentami uśmiechałam się. Rozdziały są krótkie, a książkę czyta się lekko. Tarocista jest to książka przesyconą specyficzną aurą. Tarot i zabójstwo to intrygujące połączenie. Treść momentami nużąca, ale na szczęście  pojawiają się również zwroty akcji. Zakończenie sprawy z przytupem, nie tego się spodziewałam.
Polecam fanom lekkich kryminałów.

1 komentarz:

  1. Bardzo ciekawa recenzja. Postać podcastera prowadzącego śledztwo brzmi jak świeży motyw, a skoro zakończenie zaskakuje, to warto przymknąć oko na te przydługie dialogi. Przy okazji zapraszam Cię na mojego bloga, może znajdziesz tam coś interesującego dla siebie.

    OdpowiedzUsuń