Twórczość Mieczysława Gorzki jest popularna w mediach społecznościowych. Zachęcona pozytywnymi opiniami, postanowiłam przeczytać najnowszą pt. "Copycat".
Już sam tytuł mnie zaintrygował. A opis z okładki zdradza klimat książki. Sekrety, tajemnicze zbrodnie, przeszłość pomieszana z teraźniejszością czyli innymi słowy trzy filary dobrej powieści kryminalnej.
Głównymi bohaterami są Agnieszka, Robert i Marek. Jednakże w moim odczuciu to właśnie Marek gra pierwsze skrzypce. Jest samotnym komisarzem, w latach młodzieczych śmierć odebrała mu ojca, również policjanta. Prowadzi śledztwo w sprawie zamordowanej dziewczyny. Z jego przeszłością wiąże się postać Agnieszki. W dzieciństwie została porwana, ale cudem żyje do dziś. Obecnie jest pisarką, opisująca własne tramautyczne wydarzenia. Kobieta jest zagubiona.Z kolei Robert jest fotografem, zmagający się z wieloma fobiami. Żadna z głównych postaci nie jest nieskazitelna. Są ludźmi próbującymi zwalczyć demony z przeszłości. Psychologicznie podchodząc nikt nie jest do końca zdrowy psychicznie i autor znacząco to podkreślił.
Największym plusem jest klimat wykreowany przez autora. Od samego początku czytania wyczułam aurę tajemniczości, sekretów i niedopowiedzeń z przeszlosci.
Zagadka wykreowana przez autora również mi się podobała. Pomieszanie teraźniejszości z przeszłością utrudnia rozwiązanie zagadki. Treść przedstawiona jest dynamicznie z kilku perspektyw. Czytając wnikliwie, wysnuwalam swoje teorie co do zakończenia.
Nie podobało mi się typowy motyw w thrillerach, czyli np. wykorzystanie klubu nocnego do przebiegu wydarzeń. W tym temacie jest już wiele książek. Na szczęście całość jest o wiele bardziej złożona. Postać sprawcy na swój sposób oryginalna. Tym razem autor przedstawił naśladowcę, który wzorował się na innym brutalnym mordercy. Był dla niego inspiracją, wzorem do naśladowania. Na tyle, że miał ochotę dokończyć niespełnione "dzieło".
Im bliżej finału, tym bardziej napięcie rosło. Finał nieoczywisty, na swój sposób zaskakujący.
Polecam!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz