poniedziałek, 14 września 2026

Kabalista - Remigiusz Mróz

 Zaraz po Chyłce, inną moją ulubioną serią autorstwa Remigiusza Mroza jest cykl Gerardem Edlingiem. Jako ciekawostkę, dodam że pierwszą książkę, którą przeczytałam od Mroza jest Behawiorysta. Książka ta silnie utkwiła mi pamięci. Dwa kolejne tomy również przeczytałam. Dlatego nastał czas na Kabalistę. 

Od samego początku czytania towarzyszyły mi pozytywne emocje. Autor pisze tak, że książka pochłania do granic możliwości. Główny bohater Gerard wiedzie spokojne życie wykładowcy, dorabiając sobie prokuraturze. Nie są przydzielane mu poważniejsze sprawy. Pewnego dnia odwiedza go dziennikarka Goha, opowiadając mu o sprawie brutalnie zgwałconej dziewczyny. Czyn ten został zamieciony pod dywan. 

Twórczość autora cenie za złożoność akcji, nieszablonowe wątki, wyrazistych bohaterów czy ogromną dawkę napięcia towarzysząca mi od samego początku do końca. Tak też było w przypadku Kabalisty. Prowadzona sprawa stała się bardzo rozbudowana. Pojawiło się wiele niewiadomych, utrudniających rozwiązanie intrygi. 

Gerard i Gocha przypominają mi inne postacie wykreowane w książkach autora. Gocha charakteryzuje się pracowitością. Jest kobietą z pazurem. Jednakże cechuje ją pewna delikatność. Natomiast Edling swoje ma za uszami, łatwo pakuje się w kłopoty. Chroni bliskie sobie osoby. W duecie z Gosią są w stanie rozwiązać każdą zagadkę. Często domyślają się prawdy drogą dedukcji, lekko naciąganej. 

Książka wywarła na mnie pozytywne wrażenie. Zakończenie z przytupem, wywołało pożądany efekt "wow, co to była za lektura".  Mimo objętości, Kabalistę pochłonęłam w szybkim czasie. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz